Łączna liczba wyświetleń

środa, 15 czerwca 2011

Motorniczy Karol

Dzisiejszy post poświęcę znanemu polskiemu serialowi komediowemu, a w zasadzie sitcomowi.  Był to pierwszy tego typu serial, grany przy udziale publiczności w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Emisja tego sitcomu miała miejsce na kanale Polsat w latach 1998 - 2003. Oczywiście nie napisałbym o tym serialu, gdyby nie był po części związany z tramwajami.  Jak już zapewne się domyślają chodzi o kultowy serial "Miodowe Lata".

źródło: www.miodowelata.up.pl
Serial w humorystyczny sposób przedstawia historię dwóch zaprzyjaźnionych sąsiadów mieszkających w kamienicy na warszawskiej Woli: Karola Krawczyka(grany przez Cezarego Żaka )- motorniczego linii 18 Tramwajów Warszawskich oraz kanalarza Tadzia Norka(grany przez Artura Barcisia). Występują również ich żony oraz kilkanaście innych drugoplanowych postaci. Bohaterowie serialu, mimo że nie należą do elity społeczeństwa próbują wszystkimi siłami osiągnąć dobrobyt i szczęście, jednak często efekt jest w drugą stronę i bohaterowie muszą przechodzić wiele śmiesznych perypetii. Przy tym bohaterowie są łatwowierni i rozgarnięci, jednak od czego są zaradne żony, które nieraz ratowały swoich ukochanych mężów od kłopotów.

Wracając do wątku tramwajowego to w samym serialu nie pojawia się scena kiedy Karol Krawczyk prowadzi swój tramwaj. Większość scen odbywa się w kuchni mieszkania motorniczego, nieliczne sceny odbywają się w zajezdni tramwajowej oraz w innych miejscach. Czołówka serialu to już inny temat. Zrealizowana była w terenie, a nie jak cały serial na deskach teatru.  Przedstawia ona Karola prowadzącego wagon Konstal 13N, w tle leci charakterystyczna dla serialu melodia. Wklejam filmik, dla tych co nie oglądali lub zapomnieli czołówki. Nagranie czołówki trwało tyle co przejazd z z zajezdni Mokotów do Centrum. Kamera była w tramwaju i w kilku miejscach na zewnątrz. Czołówka nie jest żadnym fotomontażem i rzeczywiście tramwaj jest prowadzany przez aktora Cezarego Żaka. Jazda tramwajem nie jest wymagająca i prowadzi się jak auto z automatyczną skrzynią biegów, w dodatku tramwaj prowadzą tory. Dlatego też aktor grający motorniczego nie musiał kończyć prawa jazdy dla motorniczych. Był to jednorazowy przejazd bez specjalnego zamykania ruchu innych tramwajów.

Swego czasu "Miodowe Lata" miały gigantyczną oglądalność. Spowodowane to było zapewne:wybitną grą aktorską, wysokim poziomem humoru oraz małą różnorodnością seriali w ówczesnych latach. Był to pierwszy sitcom w Polsce. Nakręcono łącznie 126 odcinków. Jeżeli ktoś chciałby powrócić do tego serialu lub obejrzeć go pierwszy raz, może znaleźć odcinki w serwisie Youtube. Planowana jest także emisja powtórkowa odcinków "Miodowych Lat" w telewizji Polsat od 20 czerwca od poniedziałku do piątku o godzinie 14.

wtorek, 7 czerwca 2011

Tramicusy

Tramicus 120N w ówczesnych barwach, źródło:wikipedia.org
Niedawno pisałem na temat najstarszych warszawskich wagonów Konstalach 13N. Dzisiaj krótko wspomnę na temat innego modelu tramwajów, który jest zdecydowanie bardziej nowoczesny od wagonów13N. Chodzi mi o  model 120N produkowany przez bydgoską PESA-ę nazwany Tramicus. I choć Tramicusów w Warszawie jest tylko 15, to warto wspomnieć o nich parę słów.

Model ten użytkowany jest tylko w Warszawie, wyprodukowany w bydgoskiej PESA-ie, która w 2005 wygrała przetarg, a w 2007 roku wyprodukowała i dostarczyła Warszawie 15 Tramicusów. Wagony 120N są jednoprzestrzenne, jednokierunkowe i w całości niskopodłogowe. Posiadają klimatyzacje, mieszczą ponad 200 pasażerów. Całkowita długość to prawie 32 metry, osiągana maksymalna prędkość to 70 km/h, masa wynosi ponad 43 tony, a wszystko to napędzane czterema silnikami o mocy 105 kW każdy. Całkowity koszt 15 wagonów wyniósł 93,2 miliony złotych, co daje ponad 6 milionów złotych na jeden model. Tramicusy mają modele taborowe od 3101 do 3115.

 Modele 120N zostały zamówione dla Warszawy, w celu obsługi zmodernizowanej w latach 2006-2007 trasy w Alejach Jerozolimskich. Po tej tasie jeździ najwięcej tramwajów w Warszawie, dlatego też wybór aby pościć tamtędy nowoczesne i pojemne Tramicusy był jak najbardziej trafny. Obecnie Tramicusy obecnie możemy spotkać tylko na linii 9, która będąc jedną z najczęściej kursujących linii w Warszawie jeździ od pętli Okęcie, przejeżdżając przez ścisłe centrum Alejami Jerozolimskimi do pętli na Gocławku.


Nazwa Tramikus odnosi się również do innych modeli bydgoskiej PESA-y są to modele: 121N(jeździ w Elblągu) oraz 122N (jeździ w Łodzi i Bydgoszczy). Modele te są bardzo podobne z wyglądu, różnią się zaledwie drobnymi danymi technicznymi.


Osobną kwestią u warszawskich Tramicusów jest ich kolorystyka. Na początku można było spotkać dwa rodzaje malowań. Pierwsze: czarno szare z czerwonymi pasami na górze i dole oraz z żółtymi drzwiami. Drugie: całkowicie w kolorze białym. Jednakże ta kolorystyka nie spotkała się z zachwytem mieszkańców. Dlatego też w 2009 roku wykorzystano okazję i w ramach gwarancji z powodu wady lakieru przemalowano warszawskie Tramicusy na barwy żółto-czerwone nawiązujące do barw Warszawy oraz malowania następnego modelu dla Warszawy 120Na SWING.


Tramicusy 120N w starych barwach, źródło: wikipedia.org

Co ciekawe znam wiele osób, którzy o dziwo nie odróżniają Tramicusów od SWING-ów. Oto kilka  podstawowych różnic dla osób mało spostrzegawczych lub po prostu słabo interesujących się tramwajami:

1. Wyświetlacz. W SWING-u jest większy i wyraźniejszy ponadto SWING-i mają wyświetlacze trasy z boku, a znaki są wyświetlane na pomarańczowo, a w Tramicusach na zielono.
2. Wnętrze. Wnętrze Tramicusa jest białe i po za standardowym wyposażeniem i głosowymi komunikatami niczym się nie wyróżnia. Natomiast w SWING-u możemy znaleźć biletomat, elektroniczne wyświetlanie trasy, ekrany informacyjne, czerwone krzesełka(w Tamicusach są niebieskie.
3.Odpadające osłony na koła. Niestety jest to wada techniczna SWING-ów. Jeżeli widzisz tramwaj z bez osłony na koła, to musi to być SWING
4.Ponadto na SWING-ach jest napis SWING, oraz są pewne różnice w kształcie przodu obu modeli.




czwartek, 2 czerwca 2011

EKO Tramwaj

źródło: www.ekotramwaj.pl
Ekologiczny Tramwaj w Warszawie to akcja, która ma na celu propagowanie ochrony środowiska wśród mieszkańców stolicy. Jak wiadomo wraz ze wzrostem uprzemysłowienia cywilizacji człowiek zwiększył poziom zanieczyszczenia natury. Dlatego też, Miasto Stołeczne Warszawa w ramach projektu "Warszawa Stolicą Czystości" organizuje dla mieszkańców w co drugą sobotę sobotę od 7 maja do 18 czerwca bezpłatne przejazdy Ekologicznym Tramwajem (Model 102N). W trakcie jazdy podróżni będą mogli dowiedzieć się jak żyć w dzisiejszym świecie w zgodzie z naturą. Rozdawane będą pamiątkowe gadżety, a także będzie można wymienić stare baterie na kupony, które uprawniają do otrzymania sadzonki drzewka podczas Finałów Warszawskich Dni Recyklingu, które odbędą się 11 czerwca w parku Agrykola (szczegóły: tutaj ).

Do tej pory Ekologiczny Tramwaj kursował 7 i 21 maja. Akcja spotkała się z dużym zainteresowaniem pasażerów zarówno tych najmłodszych, jak i najstarszych. Według statystyk 7 maja przewinęło się ponad 1000 pasażerów, którzy zostawili 34 kg starych baterii.

Do końca akcji pozostały 2 z 4 sobót (4 i 18 czerwca), dlatego ci którzy jeszcze nie uczestniczyli w akcji mają szanse uczestnictwa. Warto wziąć ze sobą stare baterie, na które przygotowano specjalne kosze. Mamy wtedy pewność, że bateria zostanie odpowiednio zutylizowana i nie przedostaną się do środowiska szkodliwe substancje (rtęć, ołów). Akcja zachęca nas, abyśmy nie wyrzucali bezmyślnie baterii do zwykłego śmietnika.

Trasa przejazdu Ekologicznego Tramwaju rozpoczyna się na Placu Narutowicza i dalej biegnie Grójecką, Al.Jerozolimskimi, Al.Waszyngtona i kończy się na pętli Wiatraczna i z powrotem na Plac Narutowicza, szczegółowy rozkład oraz więcej informacji można znaleźć na oficjalnej stronie akcji www.ekotramwaj.pl/ .

Na zakończenie przypominam, że podróż Ekologicznym Tramwajem jest BEZPŁATNA.